Ledwie przebrzmiały ostatnie takty skocznej muzyki na balu przebierańców, a sala gimnastyczna w Bożejowicach znów wypełniła się po brzegi. Dnia 22 stycznia zawitali do nas Ci, co najlepiej potrafią rozpieszczać dzieci: Babcie i Dziadkowie. Przedszkolaki
oraz uczniowie Zespołu Szkolno-Przedszkolnego pieczołowicie przygotowywali się do tej uroczystości. Starania uwieńczone zostały sukcesem, bo program artystyczny wywołał na twarzach widowni uśmiech i łzy wzruszenia, a gromkie brawa zapewniały małych artystów o pozytywnym odbiorze prezentowanych treści.
Najpierw wystąpiły dzieci z grupy „Gwiazdeczki”, w mocno uszczuplonym składzie. Najmłodsze wnuczęta zaśpiewały a capella i swoją spontanicznością podbiły serca całej widowni. Tuż po nich wyszły na scenę „Smerfy” i bawiły publiczność wierszykami, piosenkami oraz tańcem belgijskim w uproszczonej wersji. Wybrzmiały wyrazy uznania dla „fenomenalnych kotletów” babci oraz życzenia, aby „emerytura była większa”. Dzieci z klasy pierwszej, drugiej i trzeciej również miały swoje pięć minut na scenie. Mali aktorzy włożyli w ten występ wiele serca i sprawili Gościom ogromną radość. Kiedy oklaski umilkły, dzieci rozdały Babciom i Dziadkom własnoręcznie wykonane upominki, a potem była kawa, herbata, ciasto, przytulanie i całusy.
Niektóre dzieci wykorzystały okazję, aby oprowadzić swoich Gości po przedszkolu. Z dumą pokazywały swoją salę, szufladkę i miejsce przy stole. Dziadkowie cieszyli się, że mogą spędzić z wnukami trochę czasu, a dzieci były szczęśliwe, że mają dla kogo śpiewać, tańczyć i recytować.




Kinga Palczewska


















